
Diabetyk na nartach – czyli jak (nie) przygotowuję się do sezonu i dlaczego Dexcom to mój najlepszy instruktor.
Przygotowuję się do nart. W każdym razie mentalnie na pewno – tam jestem już mistrzem olimpijskim. Fizycznie? Cóż, nie doradzam tak lichych przygotowań. Teoria mówi jasno: już na dwa miesiące przed wyjazdem powinno się poświęcić 15 minut dziennie na skłony, przysiady, nożyce, rowerki, wymachy i inne tortury. Jak zwykle mój







