
Dexcom G7, nareszcie! Pierwsze wrażenia i krok w stronę zamkniętej pętli
Dexcom G7 – w końcu na moim ramieniu! Dexcom G7, nareszcie! Moja cukrzycowa technopodróż zatoczyła małe koło. Przez kilka lat wiernie towarzyszył mi Dexcom G6, z którego – głównie ze względów budżetowych – przesiadłem się później na Dexcom One+. Od niedawna testuję jednak Dexcom G7 i mam już na sobie drugi







