Czy po 26. roku życia z cukrzycy się wyrasta?

Zamyślona dziewczyna leży na dywanie

Pierwsze koty za płoty – temat rozszerzenia refundacji pomp insulinowych trafił do konsultacji społecznych. Głos środowiska pacjentów jest jasny, a przed nami decyzje rządzących. Ciekawe, jak zachowają się decydenci. Liczę po prostu na ich zdrowy rozsądek.

Na ten moment rzeczywistość wygląda absurdalnie: refundacja pomp obejmuje wyłącznie osoby do 26. roku życia. A co potem? Cudowne ozdrowienie? Uff, nareszcie zdrowi!

Znam osoby, które otrzymały sprzęt tuż przed 26. urodzinami, a po przekroczeniu tego magicznego wieku poszły do pracy w zwykłych korporacjach – w rzekomo 20. gospodarce świata. Wszystko grało do momentu, gdy minęła 4-letnia gwarancja na pompę. Pierwsza poważniejsza awaria i producent dyplomatycznie informuje, że problem pacjenta to już nie jego sprawa.

Koszt nowego urządzenia to kilkanaście lub nawet ponad dwadzieścia tysięcy złotych. Finał? Brak wolnych środków i przymusowy powrót do ręcznego podawania insuliny penami. Żegnaj, pętlo zamknięta. Do widzenia, dobre wyrównanie glikemii i spokojny sen.

Tak to dziś wygląda w praktyce. Po 26. roku życia nagle zdrowiejemy – tylko my o tym nie wiemy. System najwyraźniej tak.

How useful was this post?

Click on a star to rate it!

Average rating / 5. Vote count:

No votes so far! Be the first to rate this post.