Hiperglikemia – przyczyny, leczenie zbyt wysokiego cukru

Było pysznie, ale nie obeszło się bez katastrofy. Hiperglikemia na własne życzenie.

Obok mojego miejsca zamieszkania mieści się uzbecka restauracja. Na 500 ocen użytkowników jej wynik to 4,7 gwiazdki w Google. Nie podlega dyskusji, że restauracja zasługuje na taką ocenę. Przyznałbym wyższą ocenę, ale jest jak jest.

Od czasu do czasu stołuję się tam. Moją ulubioną potrawą jest szaszłyk z baraniny. Uprzejmie proszę mnie nie osądzać, że jem mięso. Baranina jest mięciutka, pachnąca. Do tego sałatka z pomidora i drobno siekanej czerwonej cebuli. Palce lizać.

Jak mogą się Państwo łatwo domyśleć poziom glikemii po takim posiłku nie drgnie. Szaszłyk jest grilowany, pieczony lub duszony w beczce. Cena tego dania to tylko 27 zł.

Dlaczego baranina? Nauczyłem się ją jeść gdy byłem na Krymie. Dawno temu ze znajomymi z plecakami przemierzaliśmy wybrzeże Krymu ze wschodu na zachód. Naszym transportem był autostop lub autobus. Miło wspominam tamte wakacje. Krym mnie urzekł. Chciałbym móc pojechać tak kiedyś jeszcze raz.

Ale do rzeczy. Uzbecka restauracja na miejscu wypieka przepyszny chleb (załączam zdjęcia).

Moja kochana Żona kupiła dwa i zajadaliśmy się, aż się skończyły 🙁

Naprawdę pyszna rzecz. Ciasto pachnące, pod spodem chrupiące. Gdy przyniosła je do domu były jeszcze gorące.

A ja co? Troszkę dżemu, musu jabłkowego domowej roboty. Krótko mówiąc „popłynąłem” 🙂 z tym chlebem.

Zacząłem się źle czuć. Kręciło mi się w głowie, straciłem siłę. Zacząłem się pocić.

Aż tu nagle, Accu Check Spirit Combo poinformował komunikatem „Zatkanie”.

Sprawdzam Dexcom One – ponad wykresem. Górny zasięg mam ustawiony na 400 mg/dl.

Odpaliłem Accu Check Performa Combo i oczom nie wierzyłem: 522 mg/dl – hiperglikemia.

Pies chciał iść na spacer. Przeprosiłem go, ale nie byłem w stanie się ruszyć.

Wystąpił ból nóg poniżej kolan. Pełna degradacja. Takiej glikemii nie miałem od lat.

W ciągu trzech godzin wstrzyknąłem pompą 12 jednostek insuliny Fiasp.

Poszedłem spać. To było jedyne wyjście.

Obudziłem się nad ranem, a z odbiornika Google One usłyszałem kojący dźwięk trzech sygnałów.

86 mg/dl. Koniec. Kawa, komputer i właśnie kończę pisanie do Państwa.

Miłej, zdrowej niedzieli 🙂

MO.

Jak oceniasz przydatność tego wpisu?

Kliknij na gwiazdkę, aby wystawić ocenę.

Średnia ocena / 5. Liczba głosów:

Bądź pierwsza/pierwszy, która/który oceni ten wpis.

Uzbecki bochenek chleba

Warto przeczytać