Dexcom G6 CGM Pierwsze wrażenia

Dostałem od Ojca najlepszy na świecie prezent po choinkę – Dexcom G6 czyli system ciągłego monitorowania glikemii.

Do jego uruchomienia przygotowywałem się kilka dni. Chciałem wybrać spokojny czas gdy będę miał trochę mniej pracy.

Zestaw, który dostałem wystarcza na trzy miesiące. Składa się z nadajnika, którego żywotność wynosi trzy miesiące oraz dziewięciu sensorów aktywnych przez 10 dni każdy.

Aplikacja czujnika odbywa się całkowicie bezboleśnie. Każdy czujnik / nadajnik Dexcom G6 umieszczony jest w bardzo dobrej jakości wykonania aplikatorze. Należy odłamać zabezpieczenie z aplikatora i przyłożyć do właściwego miejsca na ciele.

Ja wybrałem ramię. „Pstryk” i czujnik znajduje się na miejscu pod skórą. Igła, którą przy nim widać wprowadza pod skórę do płynu śródtkankowego sondę wykonaną z cienkiego tworzywa. Musi tak być ponieważ skóra wytrzyma dziesięć dni bez żadnych zrostów.

Z drugiego pudełka wyjąłem nadajnik / transmiter i w łatwy sposób przypiąłem go do czujnika. Pamiętajcie nie wyrzucajcie pudełka po nadajniku ani naklejek, które będziecie odrywać od sensora bo na nich są kody potrzebne do autoryzacji w aplikacji rejestrującej pracę zestawu.

Co dalej z Dexcom G6?

CGM Dexcom może pracować i rejestrować poziom glikemii pod kontrolą aplikacji zainstalowanej na smartfonie. Łączność odbywa się przez Bluetooth.

Okazało się, że aktualna aplikacja Dexcom G6 nie obsługuje mojego telefonu. Ja mam Samsunga Galaxy A50. Nie wiem czy to wynikało z mojej niewiedzy ale porzuciłem aplikację producenta i zainstalowałem XDrip Plus.
Połączyłem aplikację z CGM wprowadzając wyżej opisane kody i pojawił się wykres. System zaczął rejestrować mój cukier.

Po kilku minutach pojawił się monit o konieczności połączenia mojego CGM z telefonem. Potwierdziłem żądanie i system ruszył. Minęło kolejne kilka minut i znowu to samo. Urządzenia się rozłączyły.

Pogrzebałem w Internecie i okazało się, że po ostatnich aktualizacjach systemu zabezpieczeń Android użytkownikom XDrip zaczęły pokazywać się takie błędy. Tak działający system jest do bani. Nie sposób co pięć minut powtarzać na telefonie operację łączenia urządzeń.

Wszedłem na Facebooka i znalazłem oficjalną grupę użytkowników Dexcom G6. Opisałem swój problem i dosłownie po paru minutach od jednego z internautów otrzymałem link do paczki .apk czyli wersji instalacyjnej programu Dexcom G6.

Nie wiem czy ten plik został przez kogoś zmodyfikowany lub czy przy pierwszej instalacji nie zauważyłem tego ale w tej wersji system ostrzegł, że na moim modelu telefonu program nie był testowany ale mogę dokończyć instalację.

Zainstalowałem aplikację, podałem kody sensora i transmitera, wybrałem opcję aby moje wyniki były przechowywane w chmurze o nazwie Dexcom CLARITY. Założyłem konto użytkownika i system ruszył.
Pierwsze wrażenia z działania systemu Dexcom G6?

Jestem zachwycony. Połączenia się nie zrywają. Transmisja nadajnik – telefon odbywa się nawet gdy jestem w odległości sześciu metrów od smarfona.

Na ekranie telefonu wyświetla się wykres w czasie rzeczywistym z zaznaczonym polem normoglikemii. Z upływającym czasem pojawiają sie symbole rysujące poziom cukru w stałym interwale pięciu minut. Cała zabawa polega na tym aby cukier utrzymać właśnie w polu normoglikemii. Ten przedział ustawiony jest między 70 – 180 mg.

Gdy poziom cukru zbliża się do górnej lub dolnej linii bezpiecznego zakresu telefon wibruje i słychać alarm ( który w nocy można wyłączyć).

Zalogowałem się do Dexcom CLARITY i sprawdziłem, że normoglikemię miałem w 85%, wysoki cukier w 12 %, a niski w 2%. Przed CGM według raportów DIABDIS i oczywiście zaniżonych zakresów mój cukier znajdował się w normie przez 19% pomiarów.

CGM Dexcom uważam za świetny wynalazek, dzięki któremu będę mógł poprawić swoją kondycję. Aktualnie czytam o zamkniętej pętli. Może spróbuję.

Obraz Filip Baczuń Pandemoniks Studio

Dexcom G6

Warto przeczytać